czwartek, 7 lutego 2013

Przyjaźń

Wszyscy chcemy mieć przyjaciół. Dlaczego? Ktoś się nad tym zastanawiał? Oczywiście, że nie. Po prostu tak jest i już. W końcu ludzie są istotami społecznymi (...i takie tam socjologiczne brednie).
Kiedyś czytałem na jednym z najpopularniejszych portali społecznościowych ( i nie było to nk) jak ktoś napisał, że gdyby nie ten portal, to "nie miałbym przyjaciół". Pudło, bratku. Sytuacja jest zgoła inna. A twoje mijanie się z prawdą tak bolesne, że aż miło patrzeć jak równo puchnie. Więc podnoś dupę od komputera i zmień ten stan rzeczy.
Dobra, a teraz o tym, kim tak właściwie jest przyjaciel. Stereotyp, nie, ideał przyjaciela mówi o osobie otwartej na innych, gotowej zawsze NAS wysłuchać i zawsze NAM pomóc. Nigdy NAS nie zawiedzie. Jest w stanie zawsze zmienić swoje plany (nawet jeśli to, dajmy na to, pogrzeb babci), żeby dostosować się do NASZYCH. I najfajniejsze, zaczerpnięte ze skarbnicy wiedzy jaką jest internet: "prawdziwy przyjaciel jak mu powiemy, że kogoś zabiliśmy zapyta: To gdzie zakopiemy ciało?"
To nie są cechy przyjaciela, tylko niewolnika. Tylko my, dla nas, o nas, z nami. A co z drugą osobą?Wychodzi na to, że ona nie może mieć przyjaciół, ponieważ to koliduje z naszymi interesami. Cóż za egoizm, cóż za hipokryzja.
Więc proszę, zastanów się teraz i odpowiedz sobie, czy Ty masz przyjaciół. Czy jesteś pewny, że oni mogą to samo powiedzieć o Tobie?
Powiem tak: mam kilku znajomych, którzy są świetnym materiałem na przyjaciela. Niestety, zdarza im się zawieść kiedy ich potrzebuję. I vice versa.
I teraz cofnijmy się do słowa klucza, mianowicie 'ideał'. Jak wszyscy wiemy, ideały nie istnieją, poza tym, rzeczy pozbawione wad są nudne. A osoby które uważam za przyjaciół bynajmniej takie nie są.
Jednak miałem kiedyś ideał przyjaciela. Taki w 100%, jednak nie był nudny. Dlaczego? Może dlatego, że mieliśmy w okolicy 12 lat, a wtedy ludzie nie są nudni. Przyjaźnie było znacznie łatwiej nawiązywać i je utrzymywać. Niewiele było trzeba, żeby się dobrze bawić, wystarczyła obecność tej drugiej osoby.
Dobra, dobra, więc w czym problem? Dorośliśmy. Z wiekiem mieliśmy względem siebie większe wymagania, do tego doszły: szkoła, moja przeprowadzka, później studia/praca. Owszem, spotykamy się. Czasem. Ale oboje wiemy, że to już nie to samo.
Więc zapytam jeszcze raz: Czy Ty masz przyjaciół?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz