sobota, 19 lutego 2011

Kłamstwo

Ja kłamię.
Ty kłamiesz.
On, ona, ono kłamie

My kłamiemy.
Wy kłamiecie.
Oni, one kłamią

Ja Cię okłamuję.
Ty się okłamujesz.
On, ona i ono też Cię okłamuje.

My Cię okłamujemy.
Wy się okłamujecie
Oni i one Cię okłamują

Wszyscy się nawzajem okłamujemy.
Po co kłamać? Dla pieniędzy, dla systemu, dla idei, dla korzyści, z nudów, dla zabawy, żeby kłamać.
"...czy ktoś zauważył, że coś jest nie tak? Niee, raczej nie. Ale na wszelki wypadek okłamię go jeszcze trochę. Tak troszeczkę. Nawet nie poczuje. Ostatni raz..."
I tak, z kłamstwa w kłamstwo się pogrążasz, uzależniasz. Okłamiesz raz i nie ma już odwrotu. Musisz kłamać. Każde kłamstwo ciągnie za sobą nowe, i nowe, i nowe...
Tu nie pomoże odwyk, a wmawianie sobie, że ma się silną wolę jest okłamywaniem samego siebie. I kółko się zamyka.
Rozejrzyj się wokół. Widzisz kłamców? Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, że tak. Kłamcy są wszędzie.
Ty też jesteś kłamcą. Ja też jestem kłamcą. Zauważyłeś już to? To dobry znak. Może nie jest jeszcze za późno. Może jeszcze da się Ciebie uratować. Może nie wszystko stracone.
Tak, teraz to widzę! Uda Ci się, na pewno. A wtedy poczujesz, że jednak jesteś człowiekiem. Prawdziwym człowiekiem. Wolny. Przeprosisz wszystkich za twoje gówniarskie zachowanie. Tak, zachowałeś się jak śmieć, ale najważniejsze jest to, że sam, patrząc prawdzie w oczy, jesteś gotów to wyznać przed całym światem.
Dobrze się teraz czujesz? Dałem ci nadzieję? Fajnie.
Kłamałem.

1 komentarz:

  1. Rafał... Rozwalił mnie ten tekst. Roztarł na miazgę. Masz chłopie pisane, bo gadane raczej nie, siedzisz cicho. Rozgniotło mnie na amen.

    OdpowiedzUsuń